Jak dobry PR oddalił widmo kryzysu

0
164

Światowy kryzys finansów nie wziął się znikąd, jego pierwsze symptomy widoczne były już w czasie kiedy upadał jeden z największych energetycznych gigantów Enron. Miało to miejsce w pierwszych latach obecnego wieku. Korporacja ów popadła w kłopoty za sprawą kreatywnej księgowości, która de facto przynosiła zyski tylko na papierze. W rzeczywistości generując mnóstwo strat i ogromne długi, bez pokrycia. Ogromną część winy za ten stan rzeczy ponosiło kierownictwo korporacji, ale także agencje ratingowe, szczególnie agencja Artur Anders – która to agencja również, nomen – omen upadła. Wówczas to prezydent Amerykański Georg Bush, skwitował to jednym zdaniem: „w każdym koszu z jabłkami znajdzie się jedno, dwa robaczywe…” Problem w tym że robaczywy już wówczas był cały kosz z jabłkami. To dlatego że podobne standardy, stosowało wielu graczy. Szczególnie Lehmann Brothers, fundusz Roberta Madoffa, itp. Wynika z tego że PR prezydenta USA uśpił czujność ludziom.

Polska to kraj wolny i każdy w nim żyje według swoich postanowień. Politycy często nam to ogłaszają i informują społeczeństwo, że w kraju panuje kryzys. Panuje on jednak nie od dziś, jego miejsce w Polsce stanowi już bardzo długi okres czasu. Jest to bowiem tylko informacja, która może przestraszyć tych, którzy o polityce nie mają zielonego pojęcia. Ludzie myśleli, że w czasie kryzysu wszystko będzie inne, czyli gorsze, ceny wzrosną diametralnie i nikt nie zdoła już temu zapobiec. Jednak sami wiemy jakie są fakty, czy żyje nam się inaczej niż w czasach, w których to kryzysu tego właśnie nie było? Dosłownie nie ma to różnicy i większość ludzi wiedziało o tym na samym początku, jednak ci mniej poinformowani byli bardzo zdziwieni i przestraszeni, gdy usłyszeli ten właśnie komunikat pierwszy raz w telewizji lub radiu. Jest wiele instytucji, które odpowiadają za ten właśnie kryzys, jednak odnosi się on tylko i wyłącznie d nich samych, bo jak wiemy nam to różnicy nie robi. Dlatego też nie warto brać sobie wszystkiego tak głęboko do serca.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here